SuperDuo to bardzo wdzięczne koraliki, praca z nimi jest lekka i przyjemna, bo niemal same układają się w barwne rozety, śnieżynki i wielopoziomowe koła. Można z nich budować zarówno płaskie jak i trójwymiarowe kształty. Poniżej fotka wachlarzyków, które wyplotłam z Superduo w kolorze Iris Green, z mieniącym się chabrowym koralikiem w centralnej części kolczyka.
koral
wtorek, 12 maja 2015
Po długiej przerwie w blogowaniu powracam wraz z wiosną. Czas to najwyższy, żeby przyozdobić uwolnione z ciepłych butów pęciny, zatem... przedstawiam bransoletkę na kostkę z leciutkich, metalizowanych kulek akrylowych oraz metalowych "monet" w kolorze starego złota, zaplecionych na tęczowym sznurku gorsetowym, zapinaną na złoty guzik. Chociaż na początku miałam inny zamysł, to jednak wyszła bransoleta w stylu indyjskim, cudnie dzwoniąca przy każdym ruchu, błyszcząca w słońcu kolorami.
wtorek, 30 grudnia 2014
Zainspirowana dziełami i kursami Ani zrobiłam anioły, a właściwie wróżko-anioły, które były prezentem pod choinkę. Powstały z gazet, papieru, koronki i butelki. Koronki są cieniowane farbkami akrylowymi a lampiony zrobiłam z plastikowych butelek.
Wydawało się to niezbyt skomplikowane, jednak wymaga naprawdę wiele pracy. Niemniej było warto, bo bardzo podobały się obdarowanym.
Wydawało się to niezbyt skomplikowane, jednak wymaga naprawdę wiele pracy. Niemniej było warto, bo bardzo podobały się obdarowanym.
Przedstawiam moją lampę, którą wykonałam inspirując się blogiem aniainspiruje. Lampa- stroik powstała z wikliny papierowej, a wystrój kuli ze sznurka lnianego ulepiłam z modeliny Fimo, za wyjątkiem ławeczki, która powstała z drutu i wykałaczek. Efekt przeszedł moje oczekiwania, jednak wykonanie tego przedmiotu kosztowało mnie mnóstwo nerwów. Dźwięki, przy których powstawał stojak to bynajmniej nie były kolędy :)
piątek, 19 grudnia 2014
Oto broszka z trójkątnego agatu szarego, oprawionego w koraliki TOHO, fire polish i kryształki.
Prace zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra.
Tak widzę tę baśń: jako groźne szare głębiny, łabędzie szyje i złote korony.
Choć cała baśń kojarzy mi się z tą kolorystyką inspiracją niech będzie fragment
"Przez całą noc pletli siatkę z giętkiego, wierzbowego łyka i mocnego sitowia, siatka była duża i mocna. Eliza położyła się na niej, a kiedy wzeszło słońce i bracia przemienili się w dzikie łabędzie pochwycili dziobami siatkę i polecieli ze swą kochaną siostrą, która jeszcze spała, wysoko aż pod chmury. Promienie słoneczne padały wprost na jej twarz i dlatego jeden z łabędzi leciał nad jej głową i jego wielkie skrzydła okrywały ją cieniem."
Prace zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra.
Tak widzę tę baśń: jako groźne szare głębiny, łabędzie szyje i złote korony.
Choć cała baśń kojarzy mi się z tą kolorystyką inspiracją niech będzie fragment
"Przez całą noc pletli siatkę z giętkiego, wierzbowego łyka i mocnego sitowia, siatka była duża i mocna. Eliza położyła się na niej, a kiedy wzeszło słońce i bracia przemienili się w dzikie łabędzie pochwycili dziobami siatkę i polecieli ze swą kochaną siostrą, która jeszcze spała, wysoko aż pod chmury. Promienie słoneczne padały wprost na jej twarz i dlatego jeden z łabędzi leciał nad jej głową i jego wielkie skrzydła okrywały ją cieniem."
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.png)

